Często pytacie mnie, jak powstają moje amulety. Postanowiłam opowiedzieć o tym trochę więcej.
Najpierw materiał
Wszystko zaczyna się od kamienia, bursztynu albo kawałka metalu. Zanim zacznę pracę, długo się mu przyglądam. Obracam go w dłoniach, patrzę, jak odbija światło. Często to on podpowiada mi, czym ma się stać.
Potem intencja
Zanim przystąpię do pracy, zastanawiam się, z jaką myślą ma powstać ten przedmiot. Spokój? Odwaga? Nowy początek? Ta intencja towarzyszy mi przez cały czas tworzenia.
Ręczna praca
To najdłuższa część - powolna, wymagająca cierpliwości. Każdy element dopasowuję ręcznie, dlatego żadne dwa amulety nie są identyczne.
Droga do Ciebie
Na koniec pakuję amulet w naturalne materiały i dołączam kilka słów od siebie. Lubię myśleć, że razem z nim wysyłam odrobinę spokoju z mojej pracowni.
[Ten wpis to przykład - opiszę tu swój prawdziwy proces.]
