Jesienią w mojej pracowni pachnie inaczej. Pod sufitem wiszą pęczki roślin, a światło za oknem robi się złote i miękkie.
Zbieranie
Zbieram rośliny w suche, słoneczne dni, zawsze z szacunkiem - biorę tylko tyle, ile potrzebuję, i nigdy nie zrywam roślin chronionych.
Suszenie
Wiążę je w małe pęczki i wieszam główkami w dół, w cieniu i przewiewnym miejscu. Suszenie trwa zwykle kilka tygodni. To czas, którego nie da się przyspieszyć - i dobrze.
Co dalej
Z wysuszonych roślin powstają moje kompozycje, wiązki intencji i dekoracje. Każda z nich niesie w sobie odrobinę tej jesieni.
Moje kompozycje mają charakter dekoracyjny i symboliczny.
